Błogosławiony Facebook od matek

01 grudnia, 2013

Zawsze kochałam Facebooka, ale odkąd zaszłam w ciążę i urodziłam Mikroba, szczerze go błogosławię. Uważam, że Mark Zuccerberg i jego niegdysiejsi kumple zrobili dla dobrostanu psychicznego matek więcej, niż wszystkie poradniki psychologiczne świata oraz Super Niania. Prawie tyle, co wynalazca słodzonego mleka w tubce.   Wraz z początkiem ery FB skończyła się alienacja  kobiet,  od […]

Przejdź do artykułu

A rączki mam tutaj, czyli jestę kangurę*

21 listopada, 2013

* autorka nie jest żadnym ekspertem w dziedzinie chustonoszenia, pierwsze wiązania robiła jak pipa (co widać na załączonych zdjęciach) i nie ponosi odpowiedzialności za zbyt poważne traktowanie poniższych słów, jak i za napaści ze strony profesjonalnych chusto-rodziców, którzy wytkną Wam wszelkie niedociągnięcia 🙂 Lubię anegdotę mojego kolegi Śliwka, który kiedyś, nosząc syna w chuście tak […]

Przejdź do artykułu